8 stycznia 2026

Nie co roku zdarza się zdmuchnąć 55 świeczek. Trzecie pokolenie, które obecnie stoi na czele rodzinnej firmy, z ufnością patrzy w przyszłość. Jednocześnie jest wdzięczne za solidne fundamenty, które położyły poprzednie pokolenia.
W tym miesiącu firma Levaco obchodzi 55-lecie istnienia. „Aby to uczcić, zamówiliśmy specjalnie udekorowany tort, który zjemy razem z zespołem w biurze” – mówi Alycia Huysmans, kierownik ds. importu. „W styczniu zorganizujemy większą imprezę w naszej nowej sali rekreacyjnej, aby powitać nowy rok i świętować ten kamień milowy wraz z naszymi partnerami”.
„Trzecie pokolenie jest zazwyczaj postrzegane jako pokolenie problemowe” – mówi Christopher Huysmans, dyrektor generalny. „Jednak jesteśmy dumni z naszej historii i zdecydowani dodać do niej co najmniej kolejne 55 lat”.
„Jesteśmy jednak dumni z naszej historii i zdecydowani przedłużyć ją o co najmniej kolejne 55 lat”.
Christopher Huysmans
Dyrektor generalny
„Nasze dziedzictwo zawdzięczamy poprzednim pokoleniom” – mówi Christopher. „Dzisiaj Levaco jest stabilną, znaną firmą o dobrej reputacji. Od czasu do czasu otrzymuję jeszcze e-maile adresowane do pierwotnego założyciela. Mamy szczęście, że możemy liczyć na szeroką sieć niezawodnych partnerów. To z kolei daje naszym klientom poczucie stabilności i zaufania”.
Po tylu latach Levaco udało się zachować strukturę niezależnej firmy rodzinnej. „Fakt, że jesteśmy firmą rodzinną, stanowi ogromną zaletę, ponieważ tworzy więź z naszymi klientami, z których wielu również prowadzi małe i średnie przedsiębiorstwa. Niektórzy klienci współpracują z nami już od czasu, gdy Luc Huysmans przejął firmę w 2000 roku” – mówi Christopher.
Levaco to stosunkowo niewielka, ale stabilna firma, charakteryzująca się dużą elastycznością i indywidualnym podejściem do klienta. Jako firma posiadająca certyfikat AEO, dajemy klientom gwarancję, że zarówno Levaco, jak i jej partnerzy są wiarygodni i stabilni finansowo. „Jesteśmy znani z naszych szybkich i skutecznych rozwiązań. Nasi klienci wiedzą, że traktujemy ich działalność poważnie i reagujemy tak szybko, jak to możliwe. Zarówno nasi agenci, jak i klienci wiedzą, że zawsze mogą się z nami skontaktować, nawet w nocy lub w weekendy, aby przesłać lub poprosić o aktualizacje, oferty, raporty o statusie itp.” – dodaje Christopher.
W ciągu ostatnich 55 lat świat spedycji przeszedł dramatyczną transformację. Pierwsze kontenery zostały wprowadzone do użytku zaledwie dwa lata przed założeniem firmy Levaco, więc w początkowych latach standardem był jeszcze transport luzem. W tamtych czasach kapitan statku musiał zapisywać miejsce przeznaczenia przesyłki na nabrzeżu, a list przewozowy był nadal drukowany na papierze. Teraz wszystko odbywa się elektronicznie. Nie było jeszcze poczty elektronicznej, a co dopiero oprogramowania, na którym obecnie polegamy. Automatyzacja zyskuje na popularności i w nadchodzących latach stanie się standardem. Dlatego Levaco inwestuje w nowe oprogramowanie, aby móc oferować swoim klientom najbardziej wydajne i aktualne usługi.
Oprócz samej pracy znacznie zmieniły się również warunki pracy. „Inwestujemy więcej w budowanie osobistych relacji z naszym zespołem”, mówi Alycia. „Regularnie organizujemy zajęcia integracyjne, wręczamy osobiste kartki urodzinowe i wyjątkowe prezenty na koniec roku”. „Obecnie częściej niż wcześniej współpracujemy ze studentami i stażystami.
Inwestujemy w ich szkolenia i traktujemy ich jak część zespołu. Wielu naszych stażystów zostaje z nami po zakończeniu stażu lub wraca po kilku latach” – dodaje Alycia.
Pandemia Covid-19 była jednym z najtrudniejszych okresów w historii międzynarodowej żeglugi. Chociaż na całym świecie pojawiło się wiele problemów, mieliśmy szczęście, że dysponowaliśmy oddanymi pracownikami, którzy mogli ciężko pracować z domu, aby działalność firmy przebiegała tak normalnie, jak to tylko możliwe.
„Teraz, gdy międzynarodowe podróże znów nabierają tempa, chcemy ponownie zainwestować w naszą międzynarodową sieć. Od lat jesteśmy członkami kilku takich sieci. Osobiste relacje, jakie mamy z agentami turystycznymi, ułatwiają rozwiązywanie problemów i lepszą obsługę naszych klientów” – mówi Christopher.
„Chcę, aby Levaco stało się znaną firmą, zarówno pod względem niezawodności, jak i miłej i przyjemnej kultury organizacyjnej” – mówi Alycia. „Jeśli o mnie chodzi, chciałabym, aby Levaco podwoiło swoją wielkość do czasu, gdy przejdę na emeryturę, ale to jeszcze trochę potrwa” – dodaje ze śmiechem.
Daj nam znać, jakie są Twoje konkretne potrzeby. Chętnie Ci pomożemy!